Perspektywa Olivii
"Ja... Ja jestem... potomkinią Selene?"
Wciąż nie mogłam pojąć, co mówili naukowcy. O czym oni w ogóle mówią? Byłam tylko Olivią. Zwykłą wilkołaczycą, jak każda inna. Nie było mowy, żebym była potomkinią Bogini Księżyca. Czy nie powinnam była wyczuwać, że jest we mnie coś mistycznego, magicznego? Przecież mówimy tu o Bogini Księżyca.
"Zakładamy, że tak jest. Jesteś rzadką odmian






