Perspektywa Seraphiny
Wpadłam do naszej sypialni, zatrzaskując za sobą drzwi, a dźwięk ten odbił się złowieszczym echem. Alaric... samo to imię wystarczyło, by wywołać dreszcz na moich plecach, osłabić mnie i rozpalić burzę pragnień.
Położyłam dłoń na moim niekontrolowanie bijącym sercu, jakbym próbowała uwolnić je z zamknięcia, podczas gdy przez moją głowę przelatywały myśli o byciu wykorzystywan






