Pokój był słabo oświetlony, kiedy wszedłem; zasłony wciąż były zasunięte po wczorajszej nocy. Widziałem sylwetkę Seraphiny pod pościelą, jej klatka piersiowa delikatnie unosiła się i opadała. Poczułem ukłucie winy. Nie wiedziałem, że była dziewicą, ale nawet gdybym wiedział, być może i tak bym się z nią ożenił; dlatego szybko odepchnąłem tę myśl. Zasłużyła na to – przypomniałem sobie.
Podchodząc d






