Odchrząknęłam, delikatnie, by nie przerwać tej chwili. – Może pobawisz się z nimi przez chwilę? – powiedziałam do Reiny. – Pokażą ci każdy rysunek, jaki kiedykolwiek zrobili, jeśli im pozwolisz.
Oczy Elliotta zapłonęły jak latarnie. – Tak! Chodź! Pokażę ci wieżę, którą zbudowała Macey, a potem mój statek piracki i moje niebo. Mamusiu, musisz zobaczyć niebo! – Pociągnął ją za rękę, jakby to była na






