Co innego mogła zrobić?
Weston zdawał się domyślać, że nie pójdzie z nim tak łatwo. Jechał za nią bez pośpiechu.
Kiedy wyszli z parkingu, Stella zmrużyła oczy, oślepiona słońcem na zewnątrz.
Weston w końcu otworzył drzwi samochodu, podszedł do niej i chwycił ją za nadgarstek. – Nie testuj mojej cierpliwości.
Stella odepchnęła jego rękę. – Co jeszcze mogę zrobić? Dlaczego nie możesz dać mi spokoju?






