Stella nie wiedziała, dlaczego to powiedział. Zmarszczyła brwi i stwierdziła stanowczo:
– Nigdy nie myślałam o panu w ten sposób.
– Więc dlaczego, nawet w takim momencie, wolisz iść na randkę w ciemno z nieznajomym, zamiast przyjść do mnie po pomoc?
Nagle stracił panowanie nad emocjami i wyrzucił z siebie:
– Mówiłem ci wielokrotnie, że pomogę ci bez względu na trudności, z jakimi się mierzysz. Czy






