Stella przechyliła głowę na bok i celowo unikała przysłuchiwania się jego rozmowie telefonicznej.
Justin był zirytowany, widząc w lusterku wstecznym jej zachowanie.
– Mówże szybciej.
Osoba po drugiej stronie słuchawki zaśmiała się nonszalancko.
– Co z tobą, stary? Brzmisz na wkurzonego.
Rozmasował nasadę nosa.
– Nie mam czasu słuchać twoich bzdur. Rozłączam się, jeśli to nic ważnego.
– Ej, nie! Po






