Oczy Guinevere pociemniały, gdy zobaczyła znajomy samochód we wstecznym lusterku.
Jej dłonie wciąż spoczywały na kierownicy, a opuszki palców zbielały.
Nie wiedziała, ile czasu minęło. Zobaczyła mężczyznę w czarnym prochowcu wysiadającego z wozu i idącego zamaszystym krokiem w stronę jej auta.
Nieważne, ile lat minęło, jej serce nie mogło przestać trzepotać za każdym razem, gdy widziała Westona id






