Guinevere oparła się o jego ramię i spojrzała na osłupiałą Wendy.
Niegdyś, w czasach swojej świetności, była królową show-biznesu.
Teraz jednak wydawało się, że jej blask był jedynie powierzchowny.
Wymienili spojrzenia.
Guinevere zachowała się tak, jakby dopiero co zauważyła Wendy, i z niepokojem odepchnęła Chrisa. „Ciociu...”
Plecy Chrisa zesztywniały; oblał go zimny pot, gdy prostował sylwetkę.






