Joan przestraszyła samą siebie, wchodząc do innego pokoju.
Stella wierciła się, siedząc na kolanach Westona, czując ciepło jego ciała nawet przez ubranie. „Naprawdę jesteś bardzo rozpalony. Dlaczego nie zmierzysz porządnie temperatury?”
„Czy już tego nie zrobiłem kilka razy?”
Stella zaniemówiła.
Przypomniała sobie te kilka prób zmierzenia mu temperatury, które prawdopodobnie były niedokładne, poni






