Weston wyciągnął swój telefon i zaczął przesuwać palcem po ekranie, ale post Guinevere nie był widoczny z jego konta.
Zaśmiał się chłodno, a w jego oczach pojawił się przerażający błysk.
Obok niego Ben oblewał się zimnym potem – prawie nigdy wcześniej nie widział takiej reakcji u Westona.
– Panie Ford...
– Przełóż wszystkie dzisiejsze spotkania. Składamy wizytę ekipie filmowej.
– Ale... – Ben nie






