Nieważne, jak bardzo Stella próbowała udawać, nie potrafiła ukryć wstrętu, który czuła.
Wtedy Weston przestał i zaczął ją uspokajać — stał się o wiele bardziej cierpliwy niż kiedykolwiek wcześniej. Cokolwiek robił, przerywał, gdy tylko Stella wyglądała na zdenerwowaną, i klepał ją uspokajająco po plecach, jakby była dzieckiem.
Co więcej, nie kontynuował, jeśli dawała do zrozumienia, że czuje się n






