Stella sądziła, że zdobycie aprobaty Westona będzie wymagało pewnego wysiłku, ale nie spodziewała się, że pójdzie to tak łatwo.
Stłumiła dyskomfort ściskający jej serce. Przybrała radosny wyraz twarzy i uniosła głowę. Następnie pocałowała go delikatnie w szyję i mruknęła: „Dzięki…”
Spojrzenie Westona nagle stało się bardzo niebezpieczne. Uścisnął jej ramiona i powoli przesunął dłoń w dół.
– Zamier






