Weston nie chciał dłużej tam tkwić i wstał, wydając polecenia: – Załatw to czysto i nie zmuszaj mnie do interwencji. Wiesz, że nie mam zahamowań.
– Oczywiście – zapewnił go Chris. – Możesz spać spokojnie, mając mnie przy tej sprawie.
Weston prychnął, ale nie powiedział nic więcej. Podniósł płaszcz i odwrócił się do wyjścia.
W Rezydencji Stardust.
Stella zasnęła w samochodzie i gdy się obudziła, le






