66 - Ben
Tristan prowadzi Damona, Jasona i mnie do domu i prosto do gabinetu Luny Sam. Co przez chwilę mnie zaskakuje. Dlaczego Junior chciałby się z nami tutaj spotkać? Powinien leżeć w łóżku, a nie pracować. Dopiero co miał zmieszane w głowie zaklęciem, które miało sprawić, że zdziczeje.
"Nawet nie zaczynaj. Usłyszałem już swoje od matki i nie dam się niańczyć. Jakiś dupek, albo co bardziej praw






