Dysponując dowodem uszkodzenia ciała, Cordy miała potwierdzenie umyślnej napaści fizycznej.
Oznaczało to, że mogła wkroczyć na drogę prawną, gdyby zdecydowała się wnieść oskarżenie.
W końcu włączyła telefon i przesłała raport z badania lekarskiego policji, po czym została przyjęta na oddział szpitalny.
Leżąc na szpitalnym łóżku, wpatrywała się w niezliczone nieodebrane połączenia, ale i tak je zig






