Cordy kontynuowała wtedy:
– Nie potrafiłam się bronić, gdy byłam dzieckiem, ale teraz, gdy jestem starsza, jest inaczej.
Zapewniała Johna, że potrafi się obronić, chociaż nie miała pojęcia, dlaczego właściwie musi mu się tłumaczyć.
Mimo to pewnie pomyślała, że on szczerze się o nią martwi, a na tym świecie była zaledwie garstka ludzi, którzy to robili.
– Boli? – zapytał nagle John, badając wzrokie






