Gdy zaczęła grać muzyka, Cordy zaśpiewała swoim pełnym wdzięku, melodyjnym głosem.
Wszyscy wciąż polewali sobie drinki, ale ucichli, gdy tylko usłyszeli śpiew Cordy, zszokowani brzmieniem jej głosu.
Nawet Zoe pomasowała się po uszach.
– Wielka szkoda, że nie bierze udziału w „The Voice”. Śpiewa o wiele lepiej ode mnie.
– Czy ty nie jesteś aktorką? – zauważył Bob.
– ...A czy nie mogę rozwijać się w






