Następnego dnia Cordy obudziła się i zobaczyła wiadomość od Johna.
[Dzień dobry, kochanie.]
Zacisnęła usta, nawet nie zdając sobie sprawy, że kąciki jej warg unoszą się w uśmiechu, gdy czytała tekst.
Mimo to przebrała się, zrobiła makijaż i poszła do pracy jak zwykle... Ale kiedy dotarła przed swoje biuro, zastała tam Simona, Plum i Sue, czekających na nią.
"Och, jesteś, Cordy" – Sue przywitała ją






