Obecność Johna była groźna, gdy zażądał: – Co ty tu robisz?!
Zoe nie odważyła się odezwać, ponieważ nigdy nie wyprowadziła się z domu Cordy, nawet po tym, jak John przygotował dla niej inny lokal.
W tym samym czasie Cordy potrzebowała chwili, by się pozbierać, zanim wyszła z gabinetu – nie mogła znieść widoku Zoe trzęsącej się ze strachu.
– Jest późno. Powinieneś iść – powiedziała Cordy do Johna.






