Cordy nie miała pojęcia, która jest godzina, gdy się obudziła; czuła się tylko słaba i otępiała.
Pokój, w którym się znajdowała, był pogrążony w całkowitej ciemności i zupełnie obcy.
Nie pamiętała nawet, jak się tu dostała ani jak znalazła się w tym łóżku…
Łóżku?!
Cordy natychmiast zrzuciła kołdrę, by sprawdzić swoje ubranie i odetchnęła z ulgą, widząc, że jej ubrania schludnie i porządnie opinają






