Cordy zrozumiała, na czym polegała ta „zabawa”, o której mówił John, trzeciego dnia ich wycieczki.
Było bardzo wcześnie rano, kiedy wyciągnął ją z łóżka, zanim jeszcze się obudziła.
Następnie zaniósł ją na luksusowy jacht i wypłynął dalej na ocean.
Kiedy w końcu całkowicie się rozbudziła, byli już pośrodku niczego, a jacht łagodnie unosił się na falach.
– Masz, nałóż trochę kremu z filtrem – powie






