Zaciągnęła brata aż do ciemnego kąta na tyłach domu. "John, o co chodzi z twoimi zaręczynami z Jessicą?!"
Zoe była wściekła, ale musiała ściszyć głos.
Jej oczy czujnie błądziły w stronę domu, z obawy, że ktoś nadejdzie.
"Jak ona się czuje?" – odpowiedział pytaniem na pytanie John, zniżonym głosem.
Oczywiście miał na myśli Cordy.
"Masz czelność o nią pytać?!" – powiedziała Zoe z oburzeniem. "Rozpły






