Mandy zobaczyła Zoe stojącą w drzwiach w tym samym momencie.
Alan wezwał Jaya, który z kolei powiedział Mandy, by czekała na niego w pokoju, żeby mógł ją później odwieźć.
Nie miała pojęcia, po co w ogóle tu dzisiaj przyszła.
Od początku do końca nikt z domowników Levine’ów nie zwracał na nią najmniejszej uwagi, nie wspominając już o rodzinie Stuartów.
Czuła się niezwykle niezręcznie, wpadając na Z






