Nie zauważyli Johna, Jessiki ani kordonu ubranych na czarno ochroniarzy za nimi.
Oni również planowali przyjechać dziś do wesołego miasteczka.
Plan zakładał zabranie ze sobą Richarda, ale Cordy zabrała go w ostatniej chwili, więc we dwoje zrealizowali pierwotny zamiar i przyjechali tutaj. Ku swojemu zaskoczeniu zobaczyli Cordy i Richarda.
Oczy Jessiki błysnęły.
Richard od małego nigdy nie lubił zb






