– Ostrzegałam cię dawno temu, że John Levine nigdy na ciebie nie spojrzy, a ty i tak postanowiłaś się mu narzucać. Widzisz, poszłaś tam i tylko narobiłaś sobie wstydu…
Cordy rozłączyła się bez wahania.
Nie miała żadnych oczekiwań wobec rodziny Sachsów.
Jej telefon zadzwonił ponownie.
Cordy odmawiała odebrania, dopóki w końcu nie zadzwonił Simon.
– Cordy Sachs, co to za zachowanie wobec babci? – Si






