Po powrocie do rezydencji Sachsów Plum skakała ze złości.
– Babciu, nie denerwuj się tak – powiedziała Noel, pocieszając Plum. – Pewnie nie czuje się najlepiej po wiadomościach o zaręczynach Johna, dlatego straciła panowanie nad sobą i powiedziała ci te przykre słowa.
– Należało się jej! – wrzasnęła Plum. – Nie znała swojego miejsca i uwiodła Johna, karmiąc się mrzonkami o wżenieniu się w bogatą r






