Mimo to, tej nocy Cordy nadal nie zdołała nauczyć Dicky'ego poprawnej wymowy.
Nie miała serca dłużej go naciskać, więc pozwoliła mu wcześniej pójść spać. Postanowiła, że wróci jutro, by kontynuować naukę.
Jednak gdy Dicky znalazł się w łóżku, nie chciał jej wypuścić.
Nie potrafiła mu odmówić, widząc jego żałosną minę, przypominającą smutnego szczeniaczka. Dlatego położyła się obok niego.
Gdy Dicky






