Kiedy Jessica usłyszała otwierane drzwi i odwróciła się, by zobaczyć Cordy, jej wyraz twarzy nie zdradzał ani gniewu, ani niezadowolenia.
W rzeczywistości wydawała się spokojna. „Och! Pani też tu jest, panno Sachs? Co za zbieg okoliczności”.
Cordy była w kropce przez niespodziewanie serdeczne powitanie Jessiki.
Biorąc pod uwagę koneksje jej rodziny, Jessica prawdopodobnie wiedziała wszystko o rela






