Chłopcy byli oszołomieni nagłym pojawieniem się Cordy, ale Jerry szybko odzyskał rezon i wrzasnął: – Zdenerwował mnie! Po prostu go prostuję! Co w tym złego?
Był małym tyranem, a Cordy miała go już dość.
Gdyby nigdy nie spotkała tego chłopca, nie wiedziałaby, że sześciolatek może być tak podły.
Mimo to zachowała spokój, ponieważ wobec dzieci nigdy nie powinno się stosować przemocy. Musiała najpier






