Ayla
Przytłumione hałasy na zewnątrz mówią mi, że Thane jest w domu. Słyszę kroki Raven schodzącej po klatce schodowej i wzbiera we mnie niepokój. Nie chcę konfrontacji. Nie czuję się też teraz dobrze. Siadam w moim gnieździe i sprawdzam telefon. Minęło pięć godzin, a nie usłyszałam ani słowa od niego ani od żadnego innego zmiennokształtnego. Rzucam telefon w gniazdo i zakrywam twarz dłońmi, próbu






