Dean:
Uśmiechnąłem się, gdy razem z Iris weszliśmy do restauracji. Obejmując ją ramieniem, przyciągnąłem ją do siebie.
– Co to za miejsce? – zapytała Iris, rozglądając się. Wybrałem je specjalnie dla niej, ze względu na jego piękno. To miejsce było magiczne w sposobie, w jaki zostało zbudowane. Akwarium, które nas otaczało, było jednym z najpiękniejszych. Zwierzęta pod nami świeciły, a ja patrzyłe






