Wpatrywałam się w Zhao Ganga oniemiała, czekając, aż będzie kontynuował. Nie śmiałam go naciskać.
– Wyciągnęli mnie z aresztu śledczego, byłem w drodze do odbycia wyroku. Ale podczas transportu zostałem… w niewytłumaczalny sposób zabrany do Północnej Birmy.
Głos Zhao Ganga był chrapliwy. Pojedyncza łza wymknęła się z kącika jego oka i wyżłobiła ścieżkę na twarzy, zatrzymując się na zarośniętym pod






