**Violet**
Kylan nie odrywał wzroku od ciemnej drogi, gdy jechaliśmy przez cichą noc. Widziałam jedynie jasne światła reflektorów samochodu, ale miałam nadzieję, że Kylan dostrzegał nieco więcej.
Wymknęliśmy się tuż przed godziną policyjną i byliśmy w drodze, by odnaleźć Wieszcza, licząc na uzyskanie jakichś odpowiedzi.
Cisza dała mi dość czasu na przemyślenia.
Najpierw o mroku, który poczułam, gd






