Adelaide
— Nikt? — zawołał, rozglądając się ponownie. — Właśnie tak! — Roześmiał się głośno. — Jestem Elyx, przyszły król Lyperii… nikt mnie nie pokona!
Prychnęłam śmiechem, nie mogąc dłużej słuchać jego bzdur. Wystąpiłam naprzód.
— Ja potrafię!
Wzrok Elyxa powędrował ku mnie, a jego uśmiech zniknął na ułamek sekundy, by zaraz powrócić.
— Addy? — szepnął James, pochylając się bliżej. Jego ton zdra






