**Kylan**
— Nienawidzę cię tak bardzo, że spędziłem lata, marząc o dniu twojej śmierci, wyobrażając sobie, jak zatańczę na twoim grobie. A wiesz, dlaczego muszę najpierw poćwiczyć?
— Nie. Powiedz mi — warknąłem.
— Bo nie tańczyłem od lat przez ciebie. Nie byłem w stanie nic zrobić przez ciebie i ten twój samolubny wybór!
Jego krzyk wypełnił powietrze, oddech miał ciężki. Wszystko, co opuszczało je






