Violet
– Myślę, że mamy już wszystkie odpowiedzi, których potrzebowaliśmy – odparł Kylan.
Z ust taty wyrwał się lekki chichot. Skinął głową raz i cofnął się o krok, by zrobić nam przejście. Naprawdę trudno było mi trzymać język za zębami, ale jednocześnie nie wiedziałam, czy zostawanie na lunchu, by zjeść kanapki z chrupiącym kurczakiem, było dobrym pomysłem.
Tata nie zmuszał nas do pozostania, ni






