Violet
Staliśmy przed bramami pałacu, wystarczająco daleko, by mieć trochę prywatności. To był najbezpieczniejszy sposób na rozmowę, a wiele musiało zostać powiedziane.
Wszystkie oczy były zwrócone na Nate’a, pełne ciekawości, gdy czekały, aż przemówi. Wyglądał na niemal przytłoczonego tym faktem, jakby nie wiedział, jak zacząć, i było to zrozumiale.
Wiadomość, że Beta Jack prawdopodobnie był świa






