Kylan
Nate i ja czekaliśmy wewnątrz szklarni na terenie posiadłości Wyrnsbane’ów. Zgodnie z obietnicą stawiłem się dla niego i teraz oczekiwaliśmy na przybycie Bety Jacka.
Mogłem sobie tylko wyobrazić wyraz twarzy tego mężczyzny, gdy mnie zobaczy, ale gdybym mógł przemówić w imieniu Nate’a, żeby on nie musiał tego robić, zrobiłbym to.
Moje usta wykrzywiły się, gdy spojrzałem na swoją dłoń, wspomin






