Violet
Mama przymknęła na chwilę oczy. Jej usta poruszyły się nieznacznie, jakby ostrożnie dobierała kolejne słowa. Kiedy otworzyła je ponownie, malował się w nich taki sam strach jak wcześniej.
Niewiele się zmieniło, a widok tego wyrazu na jej twarzy sprawił, że zaczęłam się zastanawiać, czy właśnie to widzieli wszyscy inni, ilekroć ja się łamałam.
To samo poczucie bezradności.
Ale jak mogłabym j






