**Violet**
Zamknęłam za sobą ciężkie drzwi, wchodząc do sypialni.
Na ułamek sekundy zapadła cisza, zanim przerwał ją dźwięk mojego nierównego oddechu. Płakałam zbyt mocno i zbyt długo, i nie wiedziałam, jak przestać.
Przycisnęłam plecy do drzwi, próbując uspokoić oddech, ale to nie pomogło. *Nic nie pomagało.*
Łzy i tak płynęły dalej.
Głowa mnie bolała, czułam, jakby serce zostało mi wyrwane z pie






