Violet
Nate...
Przeszedł już tak wiele. Lunaris, oczekiwania, utrata siostry, a teraz to.
Im więcej o tym myślałam, tym bardziej wydawało mi się to niewłaściwe. Król nie wybrał przypadkowych imion do wtrącenia do lochów. Wybrał ich bardzo starannie.
Byli to ludzie, na których mi zależało, ale Nate był jedyną osobą, o którą troszczyliśmy się zarówno ja, jak i Kylan. Król o tym wiedział.
Ponownie un






