Po drodze szła na palcach, obawiając się, że ktoś ich zobaczy.
"Co chcecie dzisiaj zjeść na kolację? Mama zrobi wam wszystko, co zechcecie!" – powiedziała Anne.
"Chcę lody!" – wykrzyknął radośnie Charlie.
"Ja też!" – Chris i Chloe zgodzili się chórem.
Uśmiechnęła się z rezygnacją. "Mam na myśli kolację. Kolację, a nie deser."
"Lody mogą być kolacją" – odparła Chloe.
Anne nie mogła się na to zgodzi






