Anne wiedziała, że jest bezsilna wobec Tommy'ego i odzyskała opanowanie.
– Tommy Marwood, czy ty do reszty postradałeś zmysły? Zeszłej nocy coś się stało i musiałam wyjść! To nie było celowe!
– Zostałaś odurzona, prawda? – zapytał Tommy.
– Czyli wiesz. – Prychnęła. – Ale nie wiesz, kto to zrobił. Komiczne.
– To musi być ktoś, kogo znasz. – Wpatrywał się w nią z góry.
Anne również miała ogólne poję






