Anne postanowiła nie dzwonić.
Niewątpliwie zadziałała u niej mentalność strusia; miała cichą nadzieję, że Anthony po prostu o tym zapomni.
Mimo tych myśli, przygotowując kolację, ugotowała dodatkową porcję.
Najlepiej by było, gdyby się nie zjawiał, ale jeśli przyjdzie, przynajmniej oszczędzi jej to kłopotów.
Jeśli chodziło o Anthony'ego, każdą decyzję musiała dogłębnie przemyśleć.
Naprawdę bała si






