"…To nie to" odpowiedziała Anne. Usłyszała, jak Anthony parsknął pod nosem. Jego głos był głęboki, chropowaty i pociągający jak magnes.
Odwróciła się, a jej plecy zostały dociśnięte do twardej ściany.
Powoli otworzyła oczy i napotkała drapieżne, czarne spojrzenie Anthony'ego, co wywołało w niej drżenie ciała i serca.
Zaraz po przebudzeniu Anne wyglądała niewinnie i uroczo. Jej twarz była niezwykle






