Spojrzenie Anthony'ego stało się niebezpieczne. „Czy musisz zatrzymać ten numer dla kogoś konkretnego?”
„...To nie tak. Po prostu moi rodzice go nie znali”.
„Po prostu im powiedz i po sprawie”.
Anne nie wysuwała już więcej żadnych próśb.
Wiedziała, że z Anthonym trzeba obchodzić się jak z jajkiem, a i tak nie miała pojęcia, kiedy mogłaby nieumyślnie zadziałać mu na nerwy.
Po zakończeniu rozmowy An






