Zatem, skoro obudziła się ze śpiączki, czyż nie powinna natychmiast powiadomić Dorothy i trochę się zabawić?
– Kto mówi? – Dorothy natychmiast odebrała połączenie, nawet nie patrząc na numer.
– Hej, tak często do mnie dzwoniłaś, a nawet nie znasz mojego numeru? – przypomniała jej Sarah z drwiną.
Dorothy była tak zszokowana, że podniosła się z kanapy. – Czy to… czy to ty, Sarah? Obudziłaś się?
– Zg






