Anthony wyjął telefon. Dzwoniła Anne.
Natychmiast odrzucił połączenie, po czym wyciszył urządzenie i podał je Haydenowi, który stał niedaleko.
Hayden odłożył jego telefon z powrotem na stół w salonie.
Wielkie oczy Charliego przepełniał zamęt. – Czy to nie dzwoniła mama?
– Praca – odparł Anthony.
Anne uznała za zły znak, że jej pierwsze połączenie zostało odrzucone. Zadzwoniła po raz drugi, ale






