– Nie lubię, gdy pielęgniarka ciągle kręci się w pobliżu, więc ma wolne, kiedy jej nie potrzebuję – powiedziała Anne.
Na twarzy Bianki błąkał się dziwny uśmiech.
– Czy na pewno upadłaś z powodu nieobecności pielęgniarki? A nie przez coś innego, prawda? – zapytała.
– Coś innego? – zapytał Nigel.
– Cóż, nie potrafię powiedzieć. Tato, może Anne ma coś, o czym nie może nam powiedzieć! – Bianca udaw






